Pielęgnacja

Zakupy miesiąca | wrzesień 2016

kosmetyki wegańskie

W tym miesiącu spora zmiana – postawiłam na kosmetyki naturalne zamiast zwykłych drogeryjnych,  żeby sprawdzić, jak moja skóra na nie zareaguje. Zamierzam stopniowo, w miarę zużywania, wymienić wszystkie kosmetyki i za jakiś czas zrobić podsumowanie, czy było warto – oczywiście w moim przypadku, bo wiadomo, że każde ciało potrzebuje innej pielęgnacji i moje doświadczenia nie są żadnym wyznacznikiem, jednak mam nadzieję, że okażą się przydatne. Póki co, po miesiącu używania, mogę napisać kilka słów o tych konkretnych produktach, przy czym jeszcze zaznaczę, że podane ceny dotyczą sklepu stacjonarnego w Gdańsku – nie orientuję się zupełnie w kosmetykach naturalnych, więc skorzystałam z pomocy miłej obsługi. Teraz już znalazłam te produkty w sklepach internetowych, gdzie są sporo tańsze, więc następnym razem pewnie je zamówię.

Planeta Organica, Żel fito oczyszczający dla skóry tłustej i mieszanej
24Żel świetnie oczyszcza twarz, pozostawia ją matową, a przy tym nie wysusza, nie ma też problemu ze zmyciem makijażu i generalnie jestem naprawdę zadowolona, jednak po produkcie naturalnym spodziewałam się wyjątkowej delikatności – jeśli się mylę, to wyprowadźcie mnie z błędu. Nadal mam problemy z wypryskami, które dały mi się we znaki przy pierwszym użyciu żelu – piekło mnie dosłownie wszystko (przy czym nie było żadnych podrażnień, tylko pieczenie w trakcie mycia). To była spora niespodzianka, na szczęście już po kilku dniach wszystko się unormowało. Poza tą jedną kwestią zdecydowanie polecam, bo jestem zachwycona działaniem odczuwalnie lepszym, niż dotychczas stosowanych przeze mnie żeli drogeryjnych. W dodatku jest naprawdę wydajny – w ciągu miesiąca zużyłam może 1/3 opakowania, a może i mniej.
Cena: 24 zł / 200 ml

Dr. Konopka, Balansujący toner do twarzy
tonerDobrze radzi sobie z resztkami makijażu, a przy tym odświeża i łagodzi podrażnienia. Jest bardzo delikatny i lekki, a przy tym ma piękny, ziołowy zapach, który zostaje na skórze, co dla mnie jest ogromnym plusem, bo jeszcze nie było toniku, którego zapach bym polubiła. Ciężko tu mówić o jakimś powalającym efekcie, ale ten produkt po prostu się u mnie sprawdził i jeśli nie najdzie mnie na testowanie czegoś innego, to pewnie przy nim zostanę.
Cena: 21 zł / 200 ml

Dr. Konopka, Krem do twarzy kojący
26Kremu używam tylko rano, po umyciu twarzy. Łatwo się rozprowadza, szybko wchłania, dzięki czemu już po chwili mogę się zabierać za makijaż. Nawilża i pozostawia skórę miękką i gładką, a przy tym nie tworzy żadnego filmu i mam wrażenie, że moja cera przetłuszcza się o wiele wolniej i nie świeci się tak, jak kiedyś, choć tu swój udział pewnie ma również olej kokosowy nakładany na noc. Znowu zachwycam się zapachem – w tym przypadku delikatnie słodkawym, choć słabo wyczuwalnym, który szybko się ulatnia i już po chwili nic nie czuć – a szkoda. Tego kremu na pewno nie zamienię na nic innego przez długi czas.
Cena: 24 zł / 50 ml

Krótko podsumowując powyższe produkty: ciężko mi pisać o działaniu jednego konkretnego, bo wszystkie wymieniłam niemal jednocześnie – odstępy były kilkudniowe, dlatego podsumuję całość – faworytami są żel i krem, choć tonik również uważam za świetny. W najbliższym czasie postaram się sprawdzić jeszcze inne naturalne kosmetyki do twarzy, a wtedy pojawi się post o moich ogólnych wrażeniach, jednak już w tej chwili mogę powiedzieć, że naprawdę odczułam i zauważyłam różnicę, gdy wymieniłam zaledwie trzy produkty w mojej kosmetyczce. I jest to różnica zdecydowanie na plus.

For Your Beauty (Rossmann), Premium, Pędzel do różu
22
Od kiedy kupiłam zestaw do konturowania Catrice, rozświetlacz nakładałam sporadycznie przy użyciu starego pędzla, który już dawno prosił się o wymianę. Rozglądałam się za pędzlem firmy Real Techniques, jednak w żadnym Rossmannie nie mogłam go dostać, dlatego gdy moją uwagę przykuł znaczek „Vegan” na dwa razy tańszym produkcie For Your Beauty, postanowiłam go wypróbować. Jest miękki, giętki, pozwala na równomierne i delikatne rozprowadzenie rozświetlacza czy brązera, nie gubi włosów i uważam, że za tę cenę naprawdę warto go kupić, jeśli nie mamy lub nie chcemy wydawać pieniędzy na pędzle z wyższej półki.
Cena: 22 zł

Food & Beauty (Rossmann), Olej kokosowy naturalny nierafinowany

35

Mały słoiczek oleju kokosowego z firmy Efavit był już na wykończeniu, dlatego szukałam czegoś o większej pojemności, a olej z Rossmanna okazał się jedną z najtańszych opcji wśród olei nierafinowanych i tłoczonych na zimno. Nie sądziłam, że kiedyś to przyznam, ale teoretycznie te same oleje naprawdę różnią się między sobą. Nie wiem, jak sprawdzić, który ma lepszy skład i jak był wytwarzany (jak wiadomo cena nie zawsze świadczy o jakości), jednak bardziej odpowiada mi poprzedni, więc skończę słoik i wrócę do Efavita, choć naprawdę nie potrafię precyzyjnie określić, co z tym obecnym jest nie tak – mogę się przyczepić tylko do tego, że smak kokosa w Efavicie był bardziej wyrazisty, bo jeśli chodzi o pielęgnację, to nie zauważyłam żadnej różnicy, a mimo to coś mnie odrzuca od oleju Food & Beauty.
Cena: 35 zł / 450 ml

Crispy natural, produkty „Chrup (…)”
chrup
Wszyscy tak chwalili owocowe i warzywne chipsy, a mi zawsze było szkoda pieniędzy – cena za kilogram sprawiła, że szczęka opadła mi do samej ziemi. Ostatnio jednak rzucam papierosy (na które absurdalnie pieniędzy nie żałowałam), więc za każdym razem, gdy miałam ochotę zapalić, kupowałam taką przekąskę i cóż… Czuję się rozczarowana. W kolejności jak na zdjęciu – ananas i topinambur to po prostu rarytasy, ale w ilości jak z ekskluzywnych restauracji dla snobów (5 zł / 15 – 18 g), od jabłka do brzoskwini było smacznie, tak zwyczajnie (3 zł / 15 g), natomiast cała reszta to zupełne przeciętniaki niewarte swojej ceny (3 zł / 15 g). Tak, właśnie cena razi najbardziej, bo spodziewałam się fajerwerków, a kupiłam zwykłą przekąskę. No ale niech będzie, spróbowałam, wybrałam zdrowe jedzenie zamiast papierosów i to jednak jakiś plus, ale więcej się raczej nie skuszę.

*Zdjęcia kosmetyków wykorzystane we wpisie pochodzą ze stron http://bioika.pl/ oraz http://www.rossmann.pl/