Przepisy Śniadania/kolacje

Pasta kanapkowa z awokado

guacamole

Plotki głoszą, że awokado albo się kocha i je wszędzie i ze wszystkim, albo się go nienawidzi za mydlany smak. Ciężko mi się z tym zgodzić, kupuję je dosyć rzadko, samo nie przejdzie mi przez usta, natomiast rozgniecione i dobrze doprawione smakuje cudownie na kanapce i jest świetnym urozmaiceniem dla najczęściej jedzonych w naszym domu hummusów i pasztetów, zwłaszcza na śniadanie robione w pośpiechu. Ostatnio kupione leżało kilka dni i czekało, aż się zbiorę, choć nie wiem, czemu zajęło mi to tyle czasu, skoro zrobienie pasty na kanapkę zajmuje mniej, niż pięć minut. Musiałam też przerzedzić niedawno posadzoną bazylię, bo jakoś za gęsto się zrobiło w doniczce (nie mam pojęcia o sadzeniu roślin i chyba wsypałam za dużo nasion), a czemu miałabym ją wyrzucać, jeśli mogę zjeść? Pasta wyszła pierwszorzędna, a przy tym jest bagatelnie prosta, czyli taka, jaką lubię najbardziej.

Składniki:
1 dojrzałe awokado
1 łyżka posiekanej bazylii
1 ząbek czosnku
0,5 łyżeczki oregano
odrobina soku z cytryny
sól i pieprz

Sposób przygotowania:

Na talerzu widelcem rozgnieść awokado i wymieszać z posiekanymi świeżymi listkami bazylii, czosnkiem przeciśniętym przez praskę i oregano, skropić sokiem z cytryny, żeby pasta nie sczerniała, na koniec dodać soli i pieprzu do smaku. I tyle. Mówiłam, że będzie szybko. 😉