Przepisy Słodkie

Muffiny jagodowo – bananowe

wegańskie muffiny

Wypieki i inne słodkości nigdy nie cieszyły się moim zainteresowaniem w kuchni – jeśli miałam ochotę na coś słodkiego, to po prostu kupowałam gotowe ciasto w najbliższej cukierni. Przeszłam na weganizm i mam problem – co by tu zjeść? Tak, mamy w Gdańsku Fukafe, gdzie lubię czasem zajść, jednak większe ilości prędzej wykończyłyby mój portfel, niż zaspokoiły apetyt w kryzysowe dni. Mam za sobą kilka podejść do wypieków – były… jadalne, ale z pewnością jeszcze nie na bloga. Kiedyś je dopracuję, a wtedy z pewnością tu trafią. Ale wczoraj miałam przełom – wyszły mi wypasione muffiny! W dodatku przygotowanie i pieczenie zajęło mi jakieś 30 minut! Pewnie wyglądałyby ładniej, gdybym w końcu dorobiła się formy do babeczek, ale kto by na to patrzał, skoro były tak smaczne!

muffiny (4)

Do przepisu jeszcze dojdę, ale najpierw muszę zaznaczyć, że jagody zbierałam sama. Zadzwoniła do mnie mama, że już są, a chciałam przyjechać i pozbierać, więc pełna zapału wskoczyłam do pociągu, a potem ruszyłyśmy w las. Czego się nauczyłam? Po pierwsze: na zbieranie jagód nie zakładać koszulki i krótkich spodenek, choćby nie wiem jak gorąco było. Lepiej się porządnie spocić, niż dać wyssać komarom. Po drugie: nigdy więcej nie narzekać, że jagody są drogie! Zbierałam 1,5 godziny, znosiłam owady, smażyło mnie słońce, niby dorzucałam jagody do pojemnika, ale ich praktycznie nie przybywało! Zebrałam około jednego litra i wymiękłam. Starczyło na babeczki, jeszcze dużo mam zamrożone, ale nadal: fuck, jaka to jest harówa! Ogłaszam, że cena jagód jest słuszna.

A teraz przepis!

muffiny (1)

Składniki: (około 13 babeczek)
1,5 szklanki mąki
0,5 szklanki cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 dojrzały banan
3/4 szklanki mleka roślinnego (ja użyłam kokosowego)
1/4 szklanki oleju
0,5 szklanki wiórków kokosowych (opcjonalnie)
1,5 szklanki jagód (można dodać jedną szklankę, ale babeczek wyjdzie mniej i oczywiście z mniejszą zawartością jagód)
cukier puder do posypania (opcjonalnie)

Sposób przygotowania:
– rozgrzać piekarnik do 200°C
– suche składniki połączyć w jednej misce
– w drugiej rozgnieść banana, dodać olej i mleko i chwilę miksować
– dosypywać suche składniki, miksując do momentu ich połączenia (czyli kiedy masa będzie gładka i bez grudek – dłuższe miksowanie może sprawić, że babeczki bardzo urosną, ale opadną po wyjęciu z piekarnika, albo nie urosną w ogóle)- do masy dodać wiórki kokosowe i jagody i całość wymieszać łyżką
– papilotki włożyć do formy na muffinki (chyba, że też nie macie – obejdzie się :D) i wypełnić je do około 2/3 wysokości
– piec przez około 20 minut, do momentu, aż będą złotobrązowe z wierzchu
– po ostygnięciu posypać cukrem pudrem, o ile dotrwają do tego momentu – na ciepło są cudowne!

muffiny (2)

muffiny (5)

  • Pamiętam jak w dzieciństwie, gdy wyjeżdżaliśmy w Karkonosze, to spacerując po lesie zawsze zatrzymywałam się przy krzaczkach i zbierałam jagody. Najpyszniejsze są właśnie takie, ale zgadzam się z Tobą nie jest to łatwe zadanie, a ile z nich zostało przypadkowo zmiażdżonych w palcach 🙁 Babeczki wyglądają przepysznie, aż ślinka cieknie. Ania 🙂

    • niepoprawna weganka

      My właśnie jesteśmy w Nowym Targu – rzut beretem do Gorców. Jagód pełno, biegam od krzaczka do krzaczka i trasa przewidywana na dwie godziny nam zajmuje trzy. 😀 Ale za to jakie pyszne! 😀