Obiady Przepisy

Kotlety ryżowe z brokułem

kotlety ryżowe z brokułem

Pierwsze wegańskie kotlety, za jakie się zabrałam, były zrobione z kaszy jaglanej i brokuła na podstawie przepisu znalezionego w internecie.

Smakowały nam tak bardzo, że później jedliśmy je przynajmniej raz w tygodniu, tak długo, aż nie mogliśmy na nie patrzeć. Nasze wegańskie podniebienia stają się coraz bardziej wymagające, moje kuchenne przedsięwzięcia coraz rzadziej kończą się brakiem obiadu, a przypraw i dodatków stale przybywa, dlatego ostatnio postanowiłam wrócić do brokułowych kotletów w zupełnie innym wydaniu. Przede wszystkim przyznaję – nawrzucałam do nich kilka ‚wegańskich składników’, nie zawsze tak łatwo dostępnych stacjonarnie, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, żebyście je pominęli – wtedy kotlety będą po prostu naturalne, również smaczne. Mimo wszystko warto się zaopatrzyć przy okazji kolejnych zakupów – często jeden bonusowy składnik sprawia, że kubki smakowe szaleją z radości!
Ale do rzeczy:

Kotlety ryżowe z brokułem

Składniki: (6 kotletów)
0,5 szklanki ryżu
0,5 brokuła
*1 wędzone tofu (200 g)
*3 łyżki płatków drożdżowych
1 łyżka siemienia lnianego
1 ząbek czosnku
1 łyżeczka natki pietruszki
sól i pieprz

Sposób przygotowania:
– ryż i brokuła ugotować na miękko (ryż gotować nieco dłużej, żeby się dobrze kleił)
– tofu i brokuła rozgnieść widelcem w misce
– dodać wszystkie pozostałe składniki (czosnek przecisnąć przez praskę), wymieszać i doprawić solą i pieprzem do smaku
– uformować lekko spłaszczone kotlety i obtoczyć je w bułce tartej
– smażyć na patelni z dwóch stron, aż się zarumienią

Szybkie i proste! A jakie pyszne…

kotlety ryżowe z brokułem

  • Wyglądają obłędnie! Ja również zaczynałam od kotletów jaglanych, a teraz bardzo chętnie szukam innych inspiracji 🙂

  • Jestem pewna że by mi posmakowały 🙂
    Zapraszam do siebie – http://www.jedzrosliny.blogspot.com

  • SABINA

    Co zrobić, żeby się nie rozpadały? Dodałam mąki, ale nie uratowała sytuacji :/

    • niepoprawna weganka

      Może ryż był ugotowany na sypko? Ryżowe nigdy mi się nie rozpadały, tym bardziej z tofu i płatkami drożdżowymi, to dodatkowo klei. Spróbuj bardziej ugotować ryż, a jeśli to nie pomoże, to ja w roli sklejacza zawsze używam siemienia lnianego rozmieszanego z wodą – nie robię z tego jajka jak niektórzy radzą, tylko sypię prosto do miski i dolewam nieco wody. 🙂
      Za to ostatnio się zagapiłam i trochę rozgotowałam ryż, a wtedy dosypałam bułki tartej, żeby trochę zmniejszyć wilgotność i przyznam, że czystym przypadkiem wyszła najlepsza wersja, bo były super sklejone i zwięzłe.